Płyta skupia się głównie na elementach wszechobecnego zła i ma nastawienie mocno pacyfistyczne. Artystka chciała, żeby właśnie te piosenki i te teksty były jak strzały z karabinu i poruszyły ludzi. I rzeczywiście tak jest. Utwory są naprawdę głębokie i do niektórych nawet nie sposób podchodzić z uśmiechem.
Moimi faworytem jest Modern Holokaust, który jest tak szczery i tak dobry, że dla niego kupiłam całą płytę, czego oczywiście nie żałuję, bo jest niesamowita.
Do bólu szczery album i świetny koncert, na którym pojawiły się też kawałki z Jezus Maria Peszek, ale też Marii Awarii.
Miałam na koncert pozwolenie na robienie zdjęć, także oto kilka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz