Już wiemy od wczoraj, że na tegoroczny Woodstock przyjedzie kolejna gwiazda. Ma to być Bring Me The Horizon. No cóż... Jakby nie patrzeć to to dobry zespół... był... W sumie już nawet album Sempiternal miał tylko kilka w porządku kawałków. Teraz to idą trochę w komerchę. Chociaż ta ostatnia płyta- That's the Spirit w połowie rzeczywiście jest kiepska, szczególnie Drown i tym podobne kawałki, ale jest tu też kilka perełek, którymi zdecydowanie byłam mile zaskoczona. Nie ma jednak co się oszukiwać, że zespół zszedł ze swojej dobrej jakości. Szczególnie Oliver, który dobrze radził sobie w screamie, teraz ma anielski głosik.
Chociaż cieszę się, że ich zobaczę. Mimo wszystko od dawna chciałam już ich zobaczyć na żywo. A teraz nie dość, że będę miała okazję to jeszcze za darmo na najlepszym festiwalu świata. Także jestem naprawdę z tej strony szczęśliwa. Jednak z drugiej zaniepokojona. Wyobrażam sobie już na Woodstocku ten potok 12-letnich fanek Olivera i mnie to przeraża.
No nie wiem.
Chociaż wydaje mi się, że i tak będzie świetnie. Mam taką nadzieję.
Chociaż cieszę się, że ich zobaczę. Mimo wszystko od dawna chciałam już ich zobaczyć na żywo. A teraz nie dość, że będę miała okazję to jeszcze za darmo na najlepszym festiwalu świata. Także jestem naprawdę z tej strony szczęśliwa. Jednak z drugiej zaniepokojona. Wyobrażam sobie już na Woodstocku ten potok 12-letnich fanek Olivera i mnie to przeraża.
No nie wiem.
Chociaż wydaje mi się, że i tak będzie świetnie. Mam taką nadzieję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz