- miejsce 5: Luxtorpeda w Gnieźnie
Był to mój pierwszy koncert Luxtorpedy i byłam pozytywnie zaskoczona energią, którą przekazują ze sceny i w ogóle całokształtem. - miejsce 4: LuxFest
Byłam tylko na jednym dniu, ale super czas, super organizacja, wszystko super. - miejsce 3: Jarocin
Zdaję sobie sprawę, że Jarocin 2015 jest uznawany za najgorszy Jarocin. Zgadzam się. Jednakże jeden dzień tego festiwalu naprawdę mi się przypodobał, bo grało Curly Heads i moje ukochane Lao Che. Do tego poznałam My Riot i to to dopiero był świetny koncert... - miejsce 2: Lao Che
Najlepszy polski koncert. Kiedyś napiszę dłuższy post o Lao Che to na pewno o tym wspomnę. - miejsce 1: Woodstock i Dubioza Kolektiv
Nie mogłam zrezygnować ani z jednego, ani z drugiego. Zarówno o Woodstocku jak i o Dubiozie już pisałam. Woodstock to najważniejszy festiwal. Najlepsze dni, najlepsi ludzie, najlepsza atmosfera. Jednak żaden woodstockowy koncert nie może równać się z koncertem Dubiozy, który zdecydowanie był najlepszy w tym roku jeśli nawet nie najlepszy ze wszystkich.
niedziela, 13 grudnia 2015
TOP 5: wydarzenia muzyczne
Nie mogłam odpuścić sobie tego posta. Muzyka to coś czym żyję, a koncerty to moja ulubiona forma spędzania czasu. Dzisiaj zatem o najlepszych koncertach tego roku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz