niedziela, 13 grudnia 2015

TOP 5: wydarzenia muzyczne

Nie mogłam odpuścić sobie tego posta. Muzyka to coś czym żyję, a koncerty to moja ulubiona forma spędzania czasu. Dzisiaj zatem o najlepszych koncertach tego roku.
  • miejsce 5: Luxtorpeda w Gnieźnie
    Był to mój pierwszy koncert Luxtorpedy i byłam pozytywnie zaskoczona energią, którą przekazują ze sceny i w ogóle całokształtem. 
  • miejsce 4: LuxFest
    Byłam tylko na jednym dniu, ale super czas, super organizacja, wszystko super.
  • miejsce 3: Jarocin
    Zdaję sobie sprawę, że Jarocin 2015 jest uznawany za najgorszy Jarocin. Zgadzam się. Jednakże jeden dzień tego festiwalu naprawdę mi się przypodobał, bo grało Curly Heads i moje ukochane Lao Che. Do tego poznałam My Riot i to to dopiero był świetny koncert... 
  • miejsce 2: Lao Che
    Najlepszy polski koncert. Kiedyś napiszę dłuższy post o Lao Che to na pewno o tym wspomnę.
  • miejsce 1: Woodstock i Dubioza Kolektiv
    Nie mogłam zrezygnować ani z jednego, ani z drugiego. Zarówno o Woodstocku jak i o Dubiozie już pisałam. Woodstock to najważniejszy festiwal. Najlepsze dni, najlepsi ludzie, najlepsza atmosfera. Jednak żaden woodstockowy koncert nie może równać się z koncertem Dubiozy, który zdecydowanie był najlepszy w tym roku jeśli nawet nie najlepszy ze wszystkich. 
To było naprawdę trudne. Proszę mi wierzyć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz